Załóżcie buty trekkingowe, bo opowieść, którą zaraz usłyszycie, sprawi, że szybciej spakujecie walizki do regionu Samtskhe-Javakheti niż zdążycie wymówić „Meskheti Ridge”! Witamy w urzekającym świecie Jaji Lake, położonym na 2 655 metrach nad poziomem morza.
Usytuowane na szczycie hipnotyzującego Meskheti Ridge, Jaji Lake to klejnot natury lśniący i zapraszający swoją krystaliczną urodą. Rozciąga się na ponad 1 hektarze, o głębokości do 5 metrów — naturalny zbiornik zasilany głównie przez śnieg, deszcz i wody gruntowe. I co najciekawsze: z jego wód nie ma odpływu, dzięki czemu powierzchnia jeziora pozostaje tajemniczo spokojna.
Wyruszacie na przygodę? Macie kilka opcji. Jadąc samochodem, najwygodniej dojechać przez letnie gospodarstwa Dertseli lub płaskowyż Persati. Jeśli jednak wolicie dłuższą, malowniczą trasę — rozważcie wyjazd po wizycie w Obserwatorium Abastumani i samym Abastumani. Uwaga: widoki na tej drodze potrafią onieśmielić i sprawić, że zapomnicie o czasie!
Jezioro leży na styku trzech gmin: Adigeni, Chokhatauri i Vani, i jest czymś więcej niż spokojnym akwenem. Spójrzcie w górę — góra Mepistskaro wznosi się na 2 850 metrów, odbijając się w tafli Jaji. Z takich wysokości rozciągają się panoramiczne widoki na regiony Imereti, Guria i Samtskhe-Javakheti.
Jeśli hałas miasta zaczyna być przytłaczający i marzycie o ucieczce, oznaczcie w kalendarzu koniec maja — wtedy rozpoczyna się sezon trekkingowy do Jaji Lake.
Jak mówią w Gruzji — natura przywołuje serce. A gdzie lepiej odpowiedzieć na to wezwanie niż nad spokojnymi brzegami Lake Djaji?
